Beagle Club

Krzyżówki

Chore wydaje się uznanie przynależności do rasy po stwierdzeniu, że zwierzę ma taki, a nie inny odcień. Weźmy na przykład beagle’a. Dopuszczalne dla tej rasy ubarwienie to tricolor, bicolor lub mottle (cętkowany) z uwzględnieniem każdego z kolorów charakterystycznych dla psów gończych POZA wątrobianym. Czy akurat ten kolor sprawia, że dany okaz jest mniej beagle’oawaty niż okaz o ton ciemniejszy? Czy będzie on z mniejszym zaangażowaniem tropił lub bawił się z naszym dzieckiem? Przez takie przywiązywanie wagi do nieistotnych (z obiektywnego punktu widzenia) cech, dopuściliśmy do powstania ras ze skazami genetycznymi przenoszonymi nieustannie z pokolenia na pokolenie. Mowa tu o chorobach genetycznych, które zostały skutecznie utrwalone poprzez dokonywania krzyżówek między osobnikami wybieranymi ze względu na preferowane przez człowieka cechy. Mowa tu o takich schorzeniach jak: dysplazja, hypoplasmia nerwu ocznego, katarakta, czy chroniczne zapadanie na infekcje przydługich uszu. Dążymy do otrzymania jakiejś upragnionej, zaskakującej odmiany, a zwierzęta potem cierpią. Czy powinniśmy być z siebie dumni jako z doświadczonych hodowców?