Beagle Club

Wbrew naturze

Jak nauczyć naszego beagle'a, żeby nie gonił za każdym zobaczonym z nienadzka zwierzęciem? Jest to przecież dla niego jak najbardziej naturalne, że goni i łapie uciekające stworzenie. Przez wieki te cechy człowiek pielęgnował w tej rasie, trudno więc oczekiwać, by samo szkolenie szczeniaka mogło dać od razu zadowalające efekty. Można jednak próbować, a kluczem do sukcesu będzie pozwolenie od czasu do czasu psu, na oddanie się jego pasji, czyli pogoni, tropieniu. W miejskich warunkach nie jest to specjalnie możliwe. Trudno przecież pozwolić psu na ściganie gołębi, czy (o zgrozo) kotów, lub mniejszych psów. Zastępczo można urządzić zabawę w poszukiwania członka rodziny lub jakiegoś przedmiotu o konkretnym zapachu. W nagrodę za jego odnalezienie pies powinien dostać jakiś smakołyk lub pieszczotę, oraz wygłoszoną ciepłym głosem pochwałę. Wtedy jego pragnienie zdobywcy zostanie zaspokojone. Bedzie zatem szczęśliwszy, a my wraz z nim. A o co chyba chodzi we wzajemnych polsko psich stosunkach.